OKI coraz bliżej. Nowe konto inwestycyjne bez podatku Belki?
OKI coraz bliżej. Czy nowe konto inwestycyjne naprawdę będzie tak dobre?
5 maja rząd oficjalnie przyjął projekt ustawy dotyczący Osobistego Konta Inwestycyjnego - czyli w skrócie: OKI.
Do tej pory celowo nie pisałam o tym szerzej. Projekty ustaw potrafią zmieniać się z tygodnia na tydzień, a nie lubię robić szumu wokół czegoś, co za chwilę może wyglądać zupełnie inaczej.
Ale teraz można już spokojnie przyjrzeć się temu, jak OKI ma działać i co to może oznaczać dla inwestorów.
I szczerze?
👉 pomysł ma kilka naprawdę mocnych stron
👉 ale są też rzeczy, które mogą mocno rozczarować
O co właściwie chodzi z OKI?
Najprościej mówiąc:
OKI ma być kontem inwestycyjnym, na którym do określonego limitu nie zapłacisz podatku Belki.
Czyli:
- - zyski ze sprzedaży akcji
- - dywidendy
- - wzrost wartości inwestycji
…pozostają w całości u Ciebie.
Bez rozliczania każdej transakcji i bez podatku od każdego zysku.
Limit 100 tys. zł
Projekt zakłada, że:
👉 do 100 tys. zł inwestycje będą objęte zwolnieniem podatkowym.
I to jest zdecydowanie najmocniejszy punkt całego projektu.
Bo w praktyce oznacza to dużo prostsze inwestowanie:
- - bez kombinowania z PIT-em
- - bez liczenia podatku od dywidend
- - bez zastanawiania się, czy sprzedaż „już boli podatkowo”
Ale pojawia się drugi limit…
I tutaj robi się trochę mniej kolorowo.
Dla:
- - lokat
- - obligacji skarbowych
ma obowiązywać osobny limit:
👉 czyli 25 tys. zł
Czyli nawet jeśli nie przekroczysz 100 tys. zł całościowo, nadal możesz „wpaść” w podatek przez zbyt dużą ilość gotówki lub bezpiecznych aktywów.
Jak to ma działać w praktyce?
✅ 25 tys. zł na lokacie lub w obligacjach + 75 tys. zł w akcjach
👉 brak podatku
⚠️ 50 tys. zł na lokacie lub w obligacjach
i nic w akcjach
👉 podatek od nadwyżki ponad 25 tys. zł
Mimo że łącznie nie masz nawet 100 tys. zł.
✅ 100 tys. zł w akcjach
👉 nadal bez podatku
Co po przekroczeniu limitu?
Po przekroczeniu 100 tys. zł pojawia się nowy mechanizm:
👉 roczny podatek od aktywów
Według obecnych założeń:
- - około 0,85% rocznie (na start)
- - liczony od nadwyżki ponad limit
I co ważne:
👉 niezależnie od tego, czy inwestycje akurat zarobiły czy spadły.
To właśnie ten element budzi najwięcej dyskusji.
Największy minus? Zagraniczne ETF-y 🌍
I tutaj dochodzimy do rzeczy, która moim zdaniem może być największym problemem całego projektu.
Projekt ma rozbujać warszawki parkiet, więc preferencje podatkowe mają dotyczyć głównie:
- - instrumentów w PLN
- - funduszy z ograniczoną ekspozycją zagraniczną
Czyli:
❌ wiele globalnych ETF-ów prawdopodobnie nie załapie się na preferencje
A przecież właśnie na takich instrumentach wiele osób buduje dziś długoterminowe portfele.
To duży minus.
🤔 Czy OKI będzie lepsze od IKE?
Moim zdaniem:
👉 to zależy od horyzontu inwestycyjnego.
OKI może być bardzo ciekawe:
- dla osób inwestujących średnioterminowo
- na 5–15 lat
- dla bardziej aktywnych inwestorów
Ale przy naprawdę długim terminie…
👉 IKE nadal może okazać się lepsze.
Dlaczego?
Bo coroczny podatek od aktywów po wielu latach może „zjadać” więcej niż klasyczny podatek przy sprzedaży.
Czy będzie można przenieść obecne inwestycje?
Nie.
Projekt zakłada, że:
👉 nie przeniesiemy obecnych akcji, obligacji czy ETF-ów na konto OKI.
Trzeba będzie wpłacić nową gotówkę i budować portfel od zera.
Kiedy OKI ma wejść w życie?
Na ten moment plan jest taki, aby konta OKI można było zakładać:
👉 od 1 stycznia 2027 roku
Ale projekt musi jeszcze przejść:
- Sejm
- Senat
- podpis prezydenta
Więc sporo może się jeszcze zmienić.
Moje pierwsze wrażenia
Sam pomysł:
✔ uproszczenia inwestowania
✔ ograniczenia podatku Belki
✔ większej swobody inwestorów
…jest bardzo dobry.
Ale ograniczenie zagranicznych instrumentów może sprawić, że wiele osób nadal zostanie przy IKE i klasycznych rachunkach maklerskich.
Na pewno będę obserwowała kolejne etapy projektu - bo to jedna z najciekawszych zmian dla inwestorów od lat.
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.