Obligacje skarbowe indeksowane inflacją - solidny fundament portfela emerytalnego
Budując portfel emerytalny, wiele osób skupia się głównie na ETF-ach i akcjach. To zrozumiałe - dają potencjał wzrostu.
Ale stabilność i przewidywalność również mają ogromne znaczenie, szczególnie w długim horyzoncie.
Właśnie dlatego obligacje skarbowe indeksowane inflacją są jednym z najważniejszych elementów rozsądnie zbudowanego portfela emerytalnego.
🔎 Czym są obligacje skarbowe indeksowane inflacją?
To obligacje emitowane przez Skarb Państwa, których oprocentowanie:
- - jest powiązane z inflacją,
- - chroni realną wartość kapitału,
- - zapewnia coroczny „bonus” ponad inflację.
W praktyce oznacza to, że Twoje pieniądze pracują nawet wtedy, gdy ceny rosną, a Ty nie musisz niczego aktywnie robić.
📊 Rodzaje obligacji indeksowanych inflacją (oferta emitenta)
W Polsce dostępne są m.in.:
- - COI – 4-letnie obligacje indeksowane inflacją
- - EDO – 10-letnie obligacje indeksowane inflacją (często wybierane do portfeli emerytalnych)
- - ROD – 12-letnie obligacje rodzinne (dla beneficjentów 800+)
Każdy z tych instrumentów:
- - wypłaca odsetki co roku,
- - kapitalizuje zysk,
- - ma gwarancję Skarbu Państwa.
Pełna oferta dostępna jest tutaj.
📈 Procent składany - cichy bohater długoterminowego inwestowania
Największą siłą obligacji indeksowanych inflacją jest procent składany.
👉 Odsetki są co roku dopisywane do kapitału
👉 Kolejne odsetki naliczają się od coraz wyższej kwoty
Efekt? Czas działa na Twoją korzyść.
🔥 Przykład z życia:
Obligacja kupiona w EDO0530 maju 2020 r. za 100 zł
Dziś 20 stycznia 2026r. (po kilku latach wysokiej inflacji) jest warta ok. 149 zł
To ~49% wzrostu wartości, przy:
- - zerowej aktywności,
- - bardzo niskim ryzyku,
- - pełnej przewidywalności zasad.
Wynik robi wrażenie - zwłaszcza jak na instrument uznawany za „bezpieczny”.
🛋️ „Bezobsługowy” element portfela
Obligacje skarbowe to jeden z najbardziej bezobsługowych instrumentów inwestycyjnych:
- - kupujesz,
- - trzymasz,
- - obserwujesz wzrost wartości.
Nie musisz:
- - reagować na rynek,
- - podejmować decyzji co miesiąc,
- - analizować wykresów.
Dlatego świetnie sprawdzają się jako:
- - stabilna część portfela emerytalnego,
- - element równoważący ryzyko akcji i ETF-ów,
- - baza pod rebalancing portfela.
🧾 Obligacje na koncie IKE - parasol podatkowy, który robi różnicę
Kupując obligacje skarbowe na koncie IKE Obligacje (np. w PKO BP):
- - nie płacisz podatku Belki od zysków,
- - cały procent składany pracuje na Ciebie,
- - zysk brutto = zysk netto (przy spełnieniu warunków IKE).
To ogromna przewaga w długim terminie - szczególnie przy inflacyjnych obligacjach trzymanych przez wiele lat.
📱 Jak Finvesti pomaga śledzić obligacje skarbowe?
W Finvesti możesz:
- - dodać konto IKE Obligacje (PKO BP),
- - zaimportować historię transakcji w prosty sposób,
- - na bieżąco śledzić aktualną wartość obligacji, które nie zostały jeszcze wykupione,
- - zobaczyć udział obligacji w całym portfelu emerytalnym,
- - uwzględnić je w strategii i rebalancingu portfela.
Aplikacja automatycznie aktualizuje wartości obligacji, dzięki czemu masz zawsze aktualny obraz swojego portfela - bez ręcznych obliczeń. Co miesiąc aktualizujemy naszą bazę o nową ofertę obligacji.
W trakcie importu transakcji z konta IKE Obligacje (PKO BP) do Finvesti, wszystkie dane wypełniane są automatycznie (z wyjątkiem Portfela). Użytkownik sam wybiera w którym portfelu inwestycyjnym / do której strategii chce przypisać obligacje.
🎯 Obligacje + ETF-y = rozsądna strategia emerytalna
Dobrze zbudowany portfel emerytalny to nie „wszystko albo nic”.
To równowaga pomiędzy:
- - wzrostem (ETF-y, akcje),
- - stabilnością (obligacje indeksowane inflacją),
- - dyscypliną i długim horyzontem.
A Finvesti pomaga spiąć to wszystko w jednym miejscu.
💙 Finvesti powstało z potrzeby porządku w inwestycjach. Chcemy rozwijać je razem z użytkownikami.
Wypróbuj aplikację przez rok w ramach subskrybcji PRO za darmo, prześlij nam swoje uwagi i opinie, zmiany wprowadzimy w życie. Żeby dołączyć wystarczy wypełnić krótką ankietę: 👉 link do ankiety.
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
